Novotel Kraków City West – recenzja pobytu

Novotel Kraków City West – recenzja pobytu

Na górze róże,
Na dole bez.
Sypiasz Wygodnie?
My też.

Takim wierszykiem zostaliśmy powitani w pokoju, przejdźmy jednak do początku.

rezerwacje i ceny

W styczniu br. postanowiliśmy odwiedzić Novotel Kraków City West. Hotel powstał w 1975r. i dawniej funkcjonował pod nazwą Orbis Holiday Inn. Posiada ponad 300 pokoi o różnym standardzie, bar, restaurację, strefę Wellness wraz z gabinetem masażu, sale konferencyjne, kasyno oraz szereg różnym udogodnień skierowanych do dzieci. Ten czterogwiazdkowy obiekt obecnie przechodzi gruntowny remont pokoi. Do chwili obecnej do użytku Gości zostały oddane nowe wnętrza recepcji, lobby, baru, restauracji, strefy Wellness czy części pokoi. Warto dodać, że podczas naszego pobytu prace remontowe nie były w żaden sposób odczuwalne.

Proces meldowania przebiegał sprawnie oraz w przyjemnej atmosferze pełnej uśmiechu i życzliwości. Recepcjonistka wydając karty do pokoi oraz vouchery na napój powitalny poinformowała o godzinach serwowania śniadań, dostępności siłowni czy też możliwości skorzystania z basenu w drugim Novotelu. Nie było najmniejszego problemu z późniejszym wymeldowaniem. Pozytywnie zaskoczył mnie Concierge, który w tym obiekcie wykazywał się niespotykaną przeze mnie aktywnością. Zapytał jak minęła podróż do hotelu, a następnie chciał przekazać klika wskazówek na temat miasta.

POKÓJ

Nasze pokoje znajdowały się na 11tym piętrze w połowie korytarza. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę była wielkość pomieszczenia. Pokój był przestrzenny, z czym do tej pory nie spotkałem się w tej marce hoteli. Do naszej dyspozycji mieliśmy łóżko z jak dla mnie zbyt miękkim materacem, dużych rozmiarów telewizor, miejsce do pracy oraz bardzo wygodny fotel wraz z stolikiem kawowym. Oprócz tego mogliśmy skorzystać z zestawu herbat i kawy, żelazka z deską do prasowania, sejfu, minibarku, ekspresu na kapsułki. W ramach tego typu pokoju mogliśmy bezpłatnie napić się nie tylko butelkowanej wody, ale także napojów, które czekały na blacie. I tu mały minus – w pokoju zabrakło otwieracza.

Całe pomieszczenie zostało zaprojektowane ergonomicznie jak i bardzo ładnie wizualnie. Nowoczesna ściana z motywem bloków betonów z fotografią Pani skaczącej przez skakankę współgrała z brązowymi meblami oraz czarnymi dodatkami, m.in. w postaci ekstrawaganckiej stojącej lampy. Muszę przyznać, że czułem się tu przytulnie, domowo. Wszak to są moje ulubione kolory wnętrz. Zaś moja, indywidualna kontrola czystości zakończyła się pozytywnie. Odkryłem pod łóżkiem grosika! Czyli, na szczęście 😊

Widok z okna na okolicę również był całkiem, całkiem. Szczególnie, że przyprószyło śniegiem.

Łazienka została zrobiona w szarym kolorze z białymi elementami wyposażenia. Na Gości czekała kabina prysznicowa wraz z deszczownicą oraz szeroki zestaw kosmetyków (tj. żel pod prysznic, szampon, odżywka do włosów, balsam, maszynki do golenia czy też szczoteczki do zębów). Dodatkowo na lustrze pojawił się bardzo wesoły napis 😊

W pokoju czekała na nas spersonalizowana wstawka w postaci makaroników, owoców oraz ręcznie napisany list od samego Ministra Idealnych Pobytów! Ponadto pojawił się mały prezent w postaci ramki na zdjęcie wraz z kaczuszkami. A ja zawsze chciałem dostać kaczuszkę do kąpieli, no nic. Przynajmniej teraz będę mieć u siebie obrazek 😊

Bardzo miłym akcentem były napisy na lustrach. Jeden z nich był w pokoju i tam znalazł się wspomniany wierszyk, a w łazience była inna dedykacja. I tu podziękowania należą się Pani Gosi, która tak pieczołowicie i pięknie przygotowała oba pokoje.

GASTRONOMIA

Na Gości czeka bar oraz restauracja. Mieliśmy okazję odwiedzić oba te miejsca. Restauracja, mimo swoich rozmiarów, jest przytulna. Stoliki ustawiono w przeróżny sposób, więc mamy wiele możliwości, np. większa grupa ma opcję w postaci dużego stołu, który nazwano Social Table. Ponadto możemy wybrać stoliki lekko osłonięte od reszty bądź przy oknach. Natomiast dla osób, które muszą być ciągle online i potrzebują prądu – również i na taką ewentualność się przygotowano. Ciekawym elementem jest czarna ściana, na której kredą zapisywane są tzw. specjalności dnia oraz stolik, na którym wyłożono miód z własnej pasieki, który można zakupić.

Śniadania w weekend były serwowane do godziny 11.00. W ramach tego posiłku możemy skorzystać z dań na ciepło, tj. jajecznica, kiełbaski, bekon, ziemniaczki, naleśniki czy gofry. Na zimno do wyboru były wędliny, sery, owoce, podstawowe warzywa, płatki śniadaniowe, pasztet własnej produkcji, pieczywo czy ciastka francuskie. Z napojów do wyboru były herbaty, kawa, soki z rozcieńczacza oraz dwa smoothie (w tym jeden z buraka). Pani Kelnerka zaproponowała nam omlety, które zostały przygotowane na życzenie. Oprócz tego poprosiliśmy o świeżo wyciskane soki z pomarańczy.

W ramach śniadań brakowało mi np. ciasta oraz uzupełniania braków. Nie zbyt dobrze wygląda puste stanowisko z goframi o godzinie 10tej, kiedy właśnie przychodzi spora grupa innych Gości. Drugim minusem był brak informacji o możliwości zamówienia różnych dań na życzenie – wszak omlet został zaproponowany przez obsługę, natomiast o soku dowiedziałem się z… informacji w windzie.

Wieczorem udaliśmy się do baru, aby zrealizować otrzymane vouchery na napoje powitalne. Wybór padł na mocniejszy alkohol z colą. Oprócz tego zdecydowaliśmy się zamówić burgera. Powiem Wam, był tak dobry, tak szybko znikł, że nie zdążyłem zrobić mu zdjęcia. Ale… jest taki jak w innych Novotelach – genialny. Ogromnym atutem baru była Pani Kelnerka, która powodowała, że czuliśmy się tu naprawdę mile widziani, rzekłbym jak u mamy. Gdy poprosiłem o lód do pokoju, co by schłodzić colę 😉 otrzymałem ogromny dzbanek z życzeniami udanego wieczoru. Aż szkoda, że Pani nie mogła z nami się napić (oczywiście colI!).

UDOGODNIENIA

Poza barem czy restauracją znajdziemy tu przepięknie urządzone lobby, w którym mamy wiele ciekawych zakątków. Jednym z nich jest biblioteczka, gdzie na wygodnym fotelu możemy zanurzyć się w lekturze. Kawałek dalej znajdziemy piłkarzyki, konsolę czy stanowisko z komputerem i drukarką. Oprócz tego jest tu wiele kanap i foteli, by wygodnie się w nich rozsiąść i porozmawiać.

Nie zapomniano także o najmłodszych. Stworzono świetny kącik zabaw z przeróżnymi akcesoriami. Dodatkowo mamy ścianę z ciekawymi zawieszkami na klamkę czy bałwana ostrzegającego o zimnie, jakie panuje na zewnątrz.

 Dla ceniących sobie aktywny tryb życia hotel przygotował małą siłownię, która dostępna jest przez całą dobę. Co ciekawe, mamy tu dyspozycji normalną sztangę wraz z talerzami, co niestety bywa rzadkością.

Na zewnątrz również znajdziemy siłownię oraz plac zabaw dla dzieci. Warto dodać, że przed wejściem znajduje się ciekawie zaaranżowane rondo, gdzie latem pojawiają się leżaki, a podczas naszej wizyty był bałwan (coś sporo było tych bałwanów 😉).

Podczas naszego pobytu basen był w trakcie remontu. Natomiast od końca stycznia jest on dostępny dla Gości. Nam obsługa zaproponowała skorzystanie z centrum Wellness w Novotelu Kraków Centrum – tam znajdziemy saunę, jacuzzi, basen oraz siłownię 😉

W hotelu pojawił się także gabinet masażu, więc jeśli ktoś potrzebuje trochę relaksu w takiej postaci – to jest i taka opcja. A gdyby jakiejś naszej najukochańszej Damie zabrakło biżuterii – to i w tym hotel służy pomocą.

OBSŁUGA

Obsługę tworzy zespół młodych jak i starszych ludzi co powoduje wyjątkową i rodzinną atmosferę. Co więcej, każda napotkana osoba była uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona wobec Gościa i z chęcią służyła pomocą czy radą. Hotel zatrudnia genialny duet składający się Szymona i Patrycji, którzy zajmują się szeroko pojętymi relacjami z Gośćmi i obsługą social media. Nami opiekował się Szymon i muszę przyznać, że potrafił stworzyć przyjacielską atmosferę i genialnie opowiedzieć o hotelu. Ich działania widać m.in. na prowadzonych fanpagach na portalach Facebook czy Instragram. Jest naprawdę ciekawie i potrafią pokazać hotel z najlepszej strony, jako obiekt z duszą.

Doceniam pracowników danego hotelu, którzy robią coś ekstra nie tylko dla Gości, ale również dla lokalnej społeczności. Zauważyliśmy, że Novotel Kraków City West wspierał wolontariuszy oferując im ciepłe napoje czy coś słodkiego. Dobra inicjatywa, oby było ich jak najwięcej 🙂

PODSUMOWANIE

Sam hotel nie znajduje się w ścisłym centrum Krakowa, ale spod obiektu mamy przystanek autobusowy, skąd dotrzemy bez problemu na lotnisko czy dworzec. Ogromnym atutem tego miejsca jest jego obsługa, która sprawia, że człowiekowi aż żal wyjeżdżać. Jedyny minus to śniadania – brak gofrów czy informacji co można zamówić w ramach tego posiłku. Z kolei nowe pokoje są spore i bardzo dobrze zaaranżowane oraz idealne dla fanów miękkich materacy. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko napisać: jedźcie i śpijcie wygodnie 😊

PS. Ponoć w basenie pływają kaczuszki, ale ja jedynie widziałem misia, który wskakiwał do basenu 😉

Cena: 200PLN za pokój ze śniadaniem dla 2 osób

DANE KONTAKTOWE:
Novotel Kraków City West
Armii Krajowej 11
30-150 Kraków




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.