Ibis Szczecin Centrum – ostatni punkt urlopu - Sypiam Wygodnie Ibis Szczecin Centrum – ostatni punkt urlopu - Sypiam Wygodnie

ciekawe miejsca, recenzje hoteli, informacje o promocjach, wskazówki dotyczące podróży

Ibis Szczecin Centrum – ostatni punkt urlopu

Ibis Szczecin Centrum – ostatni punkt urlopu
Będąc już w Szczecinie postanowiliśmy przedłużyć pobyt, ponieważ pogoda wyjątkowo dopisywała, a jako że mieliśmy dość Novotelu szukaliśmy czegoś innego. Wybór padł na Ibis Szczecin z bardzo prostego powodu – odległości. Otóż Novotel dzieli od Ibisa praktycznie jedynie ściana.
Recepcja jak i restauracja w hotelu (tak jak w poprzednim obiekcie) zostały wyremontowane i są w stylu bardziej młodzieżowym. Samo meldowanie przebiegło sprawnie, podczas którego otrzymaliśmy butelki wody na czas pobytu. Standardowo nie ma ich w pokoju, ale można wybrać dodatkowy pakiet, który zawiera wodę oraz śniadanie w cenie. Cenowo wyszło lekko taniej niż jakbym brał pobyt plus osobno śniadanie. Ponadto podczas meldunku otrzymałem voucher na napój powitalny – w tym miejscu należy się plus dla hotelu, ponieważ na recepcji była w widocznym miejscu położona karta z informacją na co można go wymienić – napoje ciepłe/zimne, piwo oraz wino.
 Przydzielono pokój na 4 piętrze od strony ulicy. Jako, że było wyżej niż w Novotelu to i tramwaje nie były praktycznie słyszalne. Sam pokój był skromnie urządzony: telewizor, plastikowe lampki nocne, kącik do pracy oraz kapsułkowa łazienka. Warto zaznaczyć, że było czysto i unosił się przyjemny zapach. Na lustrze zauważyłem życzenia miłego dnia. Nie wiem, czy to jest stały, ale miły akcent 🙂 Ogromnym plusem było łóżko, a dokładniej jego materac. Naprawdę wygodny – o wiele lepszy niż u sąsiada, co może dziwić.
Wieczorem przyszedł czas na burgera w hotelowej restauracji. Tu są one znacznie tańsze, ceny zaczynają się od 28PLN za zestaw z frytkami. Zamówiłem burgera i poprosiłem o zaniesienie do pokoju, niestety okazało się to niemożliwe, ponieważ hotel nie posiada usługi room service. Warto o tym pamiętać. Sam burger smakował o wiele lepiej niż ten z Novotelu. Tak więc, spokojnie można tu na niego wpaść i nasz portfel tę wizytę jako tako przełknie 🙂
Rano nadszedł czas na śniadanie. Nie czarujmy się, wybór dań jest znacznie mniejszy niż u sąsiada, co nie powinno zbytnio dziwić, ale nie powinniśmy być zawiedzeni. Natomiast same użyte składniki w mojej opinii były jednakowe. Przy okazji udało się nam załapać na podawaną do stolika gorącą szarlotkę. Jest to bardzo fajny akcent kończący śniadanie.
Podsumowując, hotel Ibis Szczecin Centrum jest dwu-gwiazdkowym obiektem, więc nie znajdziemy tu strefy SPA/siłowni. Natomiast restauracja trzyma dobry poziom jak i pokoje w tej kategorii są jak najbardziej komfortowe, a łóżka wybitnie wygodnie. Jeśli ktoś się waha między Novotelem a Ibisem i nie zależy mu na basenie itd. to spokojnie lepiej wybrać tańszą opcję – Ibisa.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.