The Bridge MGallery Wrocław - opinia z pobytu - Sypiam Wygodnie The Bridge MGallery Wrocław - opinia z pobytu - Sypiam Wygodnie

ciekawe miejsca, recenzje hoteli, informacje o promocjach, wskazówki dotyczące podróży

The Bridge MGallery Wrocław – opinia z pobytu

The Bridge MGallery Wrocław – opinia z pobytu

The Bridge MGallery Wrocław pierwszych Gości przyjął 1. sierpnia br. Jest to drugi obiekt w Polsce działający pod marką MGallery Hotel Collection – pierwszy to Bachleda Luxury Hotel Kraków MGallery, który swoje drzwi również otworzył w tym roku.

The Bridge MGallery Wrocław składa się z ponad 160 pokoi oraz 17 apartamentów, restauracji i baru działających pod nazwą Craft, sal konferencyjnych, SPA, ogródka oraz tarasu widokowego.




Ceny w The Bridge MGallery Wrocław sprawdzisz w tym miejscu

Bryła mocno nawiązuje do okolicy Ostrowa Tumskiego i budynek idealnie wkomponowuje się w otoczenie, przez co wygląda jakby miał tu być od zawsze. Stonowana elewacja mocno kontrastuje z wnętrzem gdzie królują surowe materiały, takie jak: kamień, metal, beton czy płytki lastryko na podłodze. Co więcej, współczesny industrial połączono ze sztuką, tworząc liczne reprodukcje różnych dzieł na ścianach. Efekt jest… kapitalny. The Bridge MGallery Wrocław ma działać jako luksusowy, 5cio gwiazdkowy obiekt.

Dzień przed pobytem zadzwonił do mnie concierge Micheal z pytaniem czy mam jakieś życzenia odnośnie pobytu oraz czy potrzebuję informacji oraz pomocy z transportem. Ponadto podpytał, o której planujemy zjawić się w hotelu, tak aby pokój był już gotowy.

W The Bridge MGallery Wrocław pojawiliśmy się o ustalonej wcześniej z concierge porze. Hotelowe lobby robi niesamowite wrażenie – przyjemny zapach, szum wody, brązowe, skórzane kanapy, ściana z mlecznego szkła, stylizowane żyrandole nad recepcją oraz reprodukcja dywanu na tylnej ścianie.

Przy recepcji powitał nas Pan Dominik, który sprawnie rozpoczął meldowanie. Tuż obok znajduje się długa ściana, po której płynie woda. Jej szum skojarzył się mi się z morzem, więc poprosiłem o pokój z widokiem na… morze. Niestety okazało się, że pokój nie był gotowy (morze się skończyło 😉). Zaproponowano nam, aby udać się do baru na powitalnego drinka, którego otrzymaliśmy ze względu na posiadany status w programie Accorhotels. Nie zgodziliśmy się na to rozwiązanie, wtedy też wcześniej wspomniany concierge zaproponował krótki spacer po hotelu. Ochoczo przystaliśmy na taką propozycję. Podczas zwiedzania dowiedzieliśmy się m.in., że wystrój hotelu to nie jako most między współczesnością a historią. Faktycznie, można w taki sposób zinterpretować tutejsze wnętrza.

Po krótkim spacerze wróciliśmy do recepcji, gdzie okazało się, że pokój jest już gotowy. Otrzymaliśmy voucher na napój powitalny i z kartami w ręku skierowaliśmy się do pokoju.

Jedno z ciekawszych hotelowych lobby znajduje się we Wrocławiu ❤ Szum wody spływającej po ścianie przypomina szum morza. Tylko szkoda, że pokoje nie oferują widoku na Bałtyk 😉 Na ścianach zobaczycie stary Wrocław Udanego długiego weekendu! Rezerwacje i ceny: http://bit.ly/Accor-rezerwacje — The Bridge Wroclaw – MGallery AccorHotels Le Club AccorHotels #sypiamwygodnie

Opublikowany przez Sypiam Wygodnie Środa, 14 sierpnia 2019

Same korytarze zostały utrzymane w ciemnych barwach. Ciekawym pomysłem było zrobienie numerów pokoi z ledowych cyfr. Nowością w hotelu dla nas był dzwonek do drzwi. Praktyczna sprawa. Gdy na pokojowym panelu damy opcję ‘nie przeszkadzać’ to dzwonek przestaje działać, a nad nim świeci się czerwona leda.

POKÓJ W The Bridge MGallery Wrocław



Mieliśmy zarezerwowany klasyczny pokój z sofą. Ten składał się z dużego łóżka o bardzo wygodnym (twardym) materacem. Mój kręgosłup od razu się z nim zaprzyjaźnił. Nad łóżkiem była metalowa instalacja, na której ustawiono lampy w formie świec oraz wmontowano ledę. Dzięki temu, włączając wszystkie światła otrzymujemy bardzo jasne pomieszczenie.

Na wyposażeniu mieliśmy stolik kawowy z dwoma krzesłami, miejsce do pracy, telewizor, minibarek, zestaw kaw i herbat, dwie butelkowane wody, sejf oraz m.in. bardzo miękkie szlafroki. Tworząc ten pokój pomyślano o sporej ilości gniazdek, w tym porty USB, co znacznie ułatwia zagranicznym Gościom ładowanie sprzętu – eliminujemy kwestię różnych wtyczek.

Całe pomieszczenie było urządzone w surowym stylu – beton, metal, drewno. Do tego na ścianie mieliśmy reprodukcję portretu Marii Anny von Rebentisch z ok. 1740r., który możemy obejrzeć we wrocławskim Muzeum Narodowym. Co ciekawe, różne pokoje mają inne reprodukcje. Ciekawy efekt dawała również hartowana szyba oddzielająca pokój od łazienki. Jeśli wolimy więcej prywatności, to można było ją zasłonić od strony sypialni. Pomieszczenie mimo użytych materiałów o ciemnych barwach było przytulne i co ważne dobrze oświetlone. Widok z okna mieliśmy na rzekę oraz plac budowy biblioteki teologicznej.

W pokoju zainstalowano panele do sterowania światłem, komunikatami typu: proszę posprzątać czy nie przeszkadzać oraz klimatyzacją. Niestety funkcja klimatyzacji nie działała. Klimatyzator nie reagował na zmianę temperatury, zmianę nawiewu czy wyłączenie nawiewu. Co więcej, otwarcie okna nie powodowało wyłączenia urządzenia. Podczas pobytu otrzymaliśmy również wstawkę do pokoju, która składała się z paru słodyczy, dwóch soków jabłkowych, kartki hotelowej oraz listu powitalnego. Szkoda, że ów list nie został napisany ręcznie czy chociażby podpisany. W pokoju brakowało mi informatora o udogodnieniach w hotelu czy o room serwisie. Na ekranie powitalnym telewizora również nie było tego typu informacji. Natomiast na cenniku minibarku znalazłem ciekawą informację o zakazie trzymania leków w lodówce. Na drugi dzień zorientowałem się, że w pokoju powinna być jeszcze… sofa. Czyżby mały downgrade? 😉

Łazienka została urządzona w bieli z czarnymi elementami, np. grzejnik czy pudełko na kosmetyki i chusteczki. Jej wygląd kojarzył mi się z dworcem. Na wyposażeniu mieliśmy kabinę prysznicową z deszczownicą, ale… bez możliwości regulacji ciśnienia wody. Możemy jedynie zarządzać temperaturą. Kolejnym niuansem był pojemnik na kosmetyki. Gdy je otworzymy to wieczko zasłoni nam gniazdka elektryczne, więc najlepiej je od razu przełożyć na grzejnik. W pojemniku były dwa komplety szamponu i odżywek. Zapomniano dodać balsamu czy chociażby żelu pod prysznic. Braki zostały uzupełnione niezwłocznie po zgłoszeniu.

Co ciekawe, mimo że hotel należy do kategorii premium nasz pokój nie został objęty wieczornym serwisem przygotowującym go do snu. Z opinii innych Gości wiem, że ponoć taka usługa jednak jest.


Czas sprawdzić jak wygląda od środka The Bridge Wroclaw – MGallery ✌ Hotel jest… piękny ❤ Ceny i rezerwacje -> http://bit.ly/Accor-rezerwacje — AccorHotels #sypiamwygodnie #wrocław

Opublikowany przez Sypiam Wygodnie Sobota, 10 sierpnia 2019

INNE POKOJE

Po obejrzeniu naszego pokoju zapytałem na recepcji czy byłaby opcja obejrzenia apartamentów w The Bridge MGallery Wrocław. Tu z pomocą przyszedł Pan Jonasz, który z chęcią zabrał nas na wycieczkę.


Rezerwacji w The Bridge MGallery Wrocław dokonasz w tym miejscu

Pierwszym apartamentem był Junior Suite. Mamy jedno duże pomieszczenie podzielone na dwie strefy: sypialnianą z łóżkiem skierowanym na wprost okien oraz dzienną z kanapą, lampami oraz telewizor. W łazience znalazła się wolnostojąca wanna oraz okno z widokiem na zakon.

Drugim apartamentem był One Bedroom Suite. Do dyspozycji Gości była sypialnia oraz osobno pokój dzienny. Łazienka również posiadała okno.

Ostatnim punktem wycieczki był apartament prezydencki. Jego atutem jest idealny widok na katedrę. Moja pierwsza myśl – Czy słychać dzwony? Podczas naszego pobytu słyszałem je kilkukrotnie w ciągu dnia, natomiast nie były one powodem pobudki. Wracając do apartamentu. Mamy tu duży salon z m.in. wygodną leżanką. Nad oknem ulokowano klimatyzator, dzięki temu miałem ciągle wrażenie, że otwarte jest okno, ponieważ firanka frywolnie falowała. Bardzo ciekawy efekt.

Oprócz salonu pojawił się niewielki konferencyjny pokój, sypialnia oraz łazienka z widokiem na katedrę.

Podczas wycieczki Pan Jonasz zdradził, że apartamenty zostaną udekorowane świeżymi kwiatami, ale obecnie Hotel jest na etapie doboru kompozycji.



GASTRONOMIA – CRAFT W The Bridge MGallery Wrocław

The Bridge MGallery Wrocław posiada bar oraz restaurację, które działają pod nazwą Craft. Szef kuchni postawił na lokalne produkty z wybranych gospodarstw, które zostały wymienione w karcie. Samo menu jest dość krótkie, a ceny sprawiają wrażenie przestępnych. Bar oferuje m.in. piwa z wrocławskiego browaru – Browar Stu Mostów oraz autorskie koktajle.

Śniadania serwowane są w formie bufetu oraz dań na zamówienie (brakowało informacji co można zamówić). Sam bufet oferował opcje na ciepło – jajecznicę, kiełbaski, fasolkę po bretońsku czy bekon. Na zimno mieliśmy do wyboru kilka rodzajów wędlin, serów, sezonowe owoce takie jak truskawki czy maliny, świeżo wyciskane soki z grejpfrutów, pomarańczy oraz odmładzający koktajl. Oprócz tego pieczywo, kilka rodzajów dżemu, miodów czy stoisko z herbatami. Kawa podawana jest na życzenie – nie znajdziemy na sali ekspresu. Co dla jednym będzie zaletą, a dla innych nie. Mocną stroną tego posiłku była jakość użytych produktów. Według zapewnień kelnerki kuchnia samemu produkuje pieczywo czy np. robi dżemy, a szef kuchni słysząc o kostce rosołowej rzuca talerzami, które nota bene są bardzo ciężkie i drogie, więc nie chciałem ryzykować 😉

Postanowiliśmy zamówić jajka po benedyktyńsku oraz naleśniki z bitą śmietaną oraz owocami. No cóż, było naprawdę dobrze i smacznie. Śniadania są bardzo mocną stroną tej restauracji.

W Craftcie byliśmy jeszcze kilkukrotnie – w ramach lunchu, kolacji oraz obiadu. Na lunch wybraliśmy burgera oraz drink (Secret Garden). Danie było smaczne, ale minusem był czas oczekiwania – 30min to trochę za długo na lunch. Całość zajęła nam prawię godzinę.

Wieczorem wybraliśmy na piwo, koktajl oraz snacki. Tu do wyboru mamy pikantne churrosy, które są bardziej wariacją na temat tej przekąski oraz świńskie uszy. Koszt takiej przystawki to 12PLN, a na zdjęciu są podwójne porcje. Jest to dobra alternatywa dla orzeszków jako przekąska.

Chcieliśmy również spróbować dań z menu i tu pojawiliśmy kolejnego dnia, ponieważ dzień wcześniej kuchnia nie serwowała pełnej karty ze względu na imprezę zamknięta. Wybór padł na kurczaka oraz rybę dnia – zębacza. Dania ciekawe w smaku, szczególnie kurczak, ale wielkość porcji mocno randkowa 😉


Ceny w The Bridge MGallery Wrocław sprawdzisz w tym miejscu

UDOGODNIENIA

W The Bridge MGallery Wrocław znajdziemy The Bridge SPA, w skład którego wchodzą gabinety zabiegowe, sauny, relax room oraz sala fitness.

Strefę Wellness tworzy sauna sucha, ziołowa, parowa oraz część wypoczynkowa, gdzie znalazło się sześć foteli. Same sauny bardzo przyjemne, jeszcze pachnące nowością. Chociaż dla mnie sucha była ciut za zimna – 80 stopni to dla mnie za mało. Brakowało również wiadra z wodą do schładzania ciała. Ściana pokryta roślinami oraz użyte materiały robiły niesamowite wrażenie i idealnie wprowadzały w stan głębokiego relaksu.

Dodatkowym plusem był widok na panoramę Wrocławia oraz Odrę i płynące po niej statki. Do pełni szczęścia brakowało basenu czy chociażby jacuzzi. Problematyczne mogą być godziny funkcjonowania strefy SPA, ponieważ od poniedziałku do czwartku dostępna jest dopiero od 15tej.

The Bridge MGallery Wrocław posiada sporej wielkości salę fitness, która dostępna jest przez całą dobę. Została wyposażona głównie w sprzęt cardio, zestaw hantli oraz kilka przyrządów fitnessowych. Dla mnie było zbyt skromnie i odpuściłem trening.




Ceny w The Bridge MGallery Wrocław sprawdzisz w tym miejscu

Ogromnym atutem jest dostępny wyłącznie dla Gości hotelowych słoneczny taras, z którego mamy idealny widok na Katedrę oraz najważniejsze miejsca we Wrocławiu. Miejsce jest magiczne i aż się prosi o stworzenie niewielkiego baru. Sączenie aperola na leżaku oraz podziwianie Wrocławia skąpanego w blasku słońca byłoby czymś genialnym.

The Bridge MGallery Wrocław posiada kilka sal konferencyjnych, w tym jedną balową, którą można podzielić na trzy segmenty. Z sal konferencyjnych możemy wyjść na wewnętrzny ogród, co daje szerokie możliwości obsłudze hotelu na ciekawe eventy.

Gdy na zewnątrz zaczął padać deszcz to przy wejściu pojawiły się parasole, które mógł pożyczyć Gość. Miłe udogodnienie.

Jeśli deszczowa aura będzie na tyle uciążliwa, że nie będziemy mieć ochoty wysunąć nosa z hotelu, to w The Bridge MGallery Wrocław znajdziemy biblioteczkę, która sukcesywnie zapełnia się literaturą.




The Bridge MGallery Wrocław posiada własny parking z miejscem do ładowania samochodów elektrycznych.

OBSŁUGA W The Bridge MGallery Wrocław

The Bridge MGallery Wrocław zaskoczył nas uśmiechniętym i komunikatywnym personelem na recepcji czy w restauracji. Mieliśmy przyjemność poznać Pana Dominika oraz Jonasza z recepcji, Panią Agatę oraz Pana Marcina z restauracji oraz Panią pełniącą zmianę na recepcji SPA, która z chęcią opowiadała o SPA i hotelu oraz Pana Micheala. Czuć było, że są ‘świeżynkami’ w branży, ale biła z nich ogromna życzliwość i chęć stworzenia idealnego pobytu Gościowi. Fakt, pojawiły się problemy z pobraniem odpowiedniej kwoty za pobyt (część pobytu została wcześniej opłacona punktami) czy wystawieniem faktury. Natomiast traktuję to jako błędy wieku dziecięcego 😉

Gorzej było z nastawieniem housekeepingu wobec Gości. Mijane osoby nie witały się z Gościem, a gdy pierwszy się witałem to odpowiadały ze strachem w głosie. Ponadto byłem świadkiem, jak jedna z Pań z HK mówiła recepcjonistce SPA, że ona ma inne obowiązki i dlatego też nie przyniosła od razu ręczników i wody dla Gości. Myślę, że tego typu uwagi nie powinny padać w obecności Gościa.

PODSUMOWANIE

Czy The Bridge MGallery Wrocław warto odwiedzić? Zdecydowanie. Bryła jak i wnętrze robią niesamowite wrażenie. Obsługa jest pro aktywna i uprzejma. Hotelowa restauracja to również mocną strona tego obiektu. Już sama lokalizacja kusi by się tam zatrzymać. Może nam brakować jacuzzi, ale widoki z leżaka w SPA wynagrodzą nam ten brak.

DANE KONTAKTOWE

The Bridge MGallery Wrocław
plac Katedralny 8
50-329 Wrocław

rezerwacje i ceny – w tym miejscu

więcej artykułów dotyczących Wrocławia znajdziesz w tym miejscu



1 thought on “The Bridge MGallery Wrocław – opinia z pobytu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.