Mercure Gdańsk Posejdon - rewizyta - Sypiam Wygodnie Mercure Gdańsk Posejdon - rewizyta - Sypiam Wygodnie

ciekawe miejsca, recenzje hoteli, informacje o promocjach, wskazówki dotyczące podróży

Mercure Gdańsk Posejdon – rewizyta

Mercure Gdańsk Posejdon – rewizyta
W maju postanowiliśmy ponownie odwiedzić Mercure Gdańsk Posejdon i zobaczyć jak wygląda pobyt, gdy pogoda jest bliższa tej letniej niż zimowej. Wcześniejszą recenzję znajdziecie w tym miejscu: LINK
Wtedy też nie obyło się bez paru problemów – tj. uciążliwego zapachu, problemu z telewizją oraz problemami przy wymeldowaniu. Czy coś uległo poprawnie/pogorszeniu?
 Hotel ten jest obiektem 3-gwiazdkowym oferujący 151 pokoi typu standard. Nie znajdziemy tu superiorów czy apartamentów. Dostępna jest restauracja Winestone oraz restauracja „śniadaniowa”, SPA składające się z basenu, sauny parowej i suchej, niewielkiej siłowni oraz gabinetów kosmetycznych, kącik dla dzieci oraz miejsce z komputerem. Ponadto hotel otacza ładny, zadbany ogród z placem zabaw dla dzieci.
Wygląd recepcji od listopada nie zmienił się. Wita nas różowy lew oraz kamienny piec. Warto dodać, że w lobby jest bankomat. Samo meldowanie przebiegło sprawnie, bez większych problemów. Przydzielono pokój na 3 piętrze, wręczono vouchery na napoje powitalne oraz zniżkę na gastronomię.
Pokój okazał się być dokładnie tym samym, w jakim byłem podczas poprzedniego pobytu. Poznałem go po wyszczerbionym stoliku. Zmieniła się jedynie wstawka – zamiast winogron pojawiły się truskawki. W mojej opinii jest to najsłabsza wstawka jaką otrzymałem w tej sieci.
Śniadania hotelowe w formie bufetu były mocno urozmaicone. Oprócz standardowych dań dostępne były m.in. pierogi, stoisko z owocami i przekąskami dla dzieci oraz ryby na zimno. Jeśli mamy ochotę, to można u obsługi zamówić np. omleta z warzywami/szynką i serem. Zamówiony omlet okazał się być niejadalny. Ktoś wybitnie nie pożałował soli. A szkoda… Niewątpliwym plusem była możliwość zjedzenia śniadania na tarasie.
Nie byłbym sobą, gdybym nie wypróbował restauracji w ramach obiadu i nie zjadł burgera. Pamiętałem dokładnie, że tu podają go z krewetką co nie do końca mi pasowało i nadal nie jestem ich fanem, ale bez problemu mogłem go wymienić na ser. Do burgera dodano dwa rodzaje sosów oraz frytki. Całość była bardzo smaczna i syta. Ponadto jedliśmy również kanapki klubowe i je także mogę zarekomendować. Wykorzystaliśmy otrzymane vouchery na napoje powitalne i po dłuższej rozmowie udało się skorzystać z karty drinków dedykowanej członkom programu Le Club Accorhotels. Niestety jest ona skrzętnie chowana i już chyba wycofywana. A szkoda. Natomiast miło zaskoczyła mnie Pani kelnerka (prawdopodobnie Anastazja), która pamiętała nas z poprzedniej wizyty 😊

Podczas tego pobytu nie korzystałem ze SPA, ponieważ pogoda wymagała leżenia na plaży,  a lokalizacja hotelu jest do tego wymarzona. Wystarczy przejść przez ulicę i jesteśmy na pięknej piaszczystej plaży. Jeśli ktoś by chciał leżak, to w właśnie w SPA można go wypożyczyć.
W porównaniu do poprzedniego pobytu tym razem było lepiej. Hotel uporał się z problem zapachu z kanalizacji, podczas wymeldowania nie było najmniejszych problemów, wręcz przeciwnie. Obsługa była bardzo uprzejma – na czele z wcześniej wspomnianą Kelnerką oraz Panią Mariolą z recepcji.
Podsumowując, hotel ten na wakacje może być wymarzoną bazą. Idealna bliskość do plaży, z dala od centrum Gdańska (co dla niektórych może być minusem), deptak prowadzący wprost na molo w Sopocie. Jeśli mamy dość spacerów można wypocząć w hotelowym ogrodzie, w którym znalazło się miejsce na uprawianie ziół przez pracowników. Na zakończenie mogę Wam zdradzić, że hotel planuje modernizację i pojawi się klimatyzacja w pokojach 😊


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.