Sypiam Wygodnie

recenzje pobytów w hotelach, relacje z podróży, informacje branżowe – wszystko, aby spać wygodnie

reklama

Booking.com
Sypiam Wygodnie najwygodniej czyta się korzystając z Google Chrome

reklama

Booking.com
Sypiam Wygodnie najwygodniej czyta się korzystając z Google Chrome
PODRÓŻE

Madryt – zwiedzanie stolicy Hiszpanii w dwa dni

Madryt – na zwiedzanie tego miasta mieliśmy niepełne dwa dni, dlatego też potrzebny był dokładny plan. Poniżej przedstawię Wam miejsca, które udało nam się zobaczyć w kolejności w jakiej odbywał się nasz spacer po tym gorącym mieście.

Podczas naszego pobytu w Madrycie temperatura oscylowała w okolicach 38 stopni, co dla mieszkańców nie jest czymś nadzwyczajnym. Natomiast dla nas już tak i tu rada – podczas spacerów dużo pijcie… wody! Sangria nie zawsze będzie najlepszym wyborem, ale za to jakim smacznym 😊

Puerta de Alcalá

Naszym punktem startowym był plac Niepodległości, bo właśnie tu swoich pasażerów wysadzał hotelowy shuttle bus (o hotelu przeczytacie w tym miejscu). Znajduje się tu pomnik Puerta de Alcalá. A tuż obok ogromny Park Retiro.





rezerwacje i ceny w madryckich hotelach z sieci Hilton Hotels sprawdzisz w tym miejscu

Parque de El Retiro

Zlokalizowany obok placu park Retiro zajmuje powierzchnię 120 hektarów. Sąsiaduje z zamożną i prestiżową dzielnicą miasta – Los Jerónimos i najważniejszymi muzeami: Prado i Thyssen-Bornemisza.

W tym ogrodzie znajduje się słynna półkolista kolumnada z pomnikiem Alfonsa XII, stojąca nad prostokątnym stawem. Chętni mogą wypożyczyć łódkę i popływać w akwenie wodnym.

Idąc dalej trafimy na Pałac Kryształowy. Warto zajrzeć tam do środka, ponieważ wewnątrz możemy trafić na ciekawą wystawę. Ale… jeśli będzie za gorąco, to wnętrze zostanie zamknięte. Tak też było w naszym przypadku. Sam budynek był wzorowany na londyńskim Crystal Palace i został zbudowany w pełni z stali oraz szkła.

W Parku Retiro znajduje się także ciekawy pomnik z 1878 roku (Fuente del Ángel Caído) przedstawiający upadłego Anioła, gdzie woda tryska ze smoczych paszcz.

Ogród ten stanowi niezwykłe bogactwo flory, można w nim podziwiać ogród różany, magnolie, azalie. Rośnie tu 18 tysięcy drzew i 7 tysięcy krzewów takich jak m.in.: topola, kasztanowiec czy olbrzymie sekwoje. Najcenniejszym okazem jest sędziwy cypryśnik meksykański, nazywany potocznie Drzewem Montezumy. Posadzono go w ogrodzie w 1633 roku. Uważany jest za najstarsze drzewo w Madrycie.

Samo zwiedzanie tego parku zabierze nam sporo czasu, ale naprawdę warto tu trochę poprzebywać. Pobyt w tym miejscu pozwoli odpocząć od zgiełku miasta i nabrać sił na dalsze zwiedzanie.

Pomnik Niedźwiedzia na Puerta del Sol

Po kilkuminutowym spacerze dotrzemy na Puerta del Sol. Jest to jeden z największych placów w Madrycie. To tu możemy zrobić sobie zdjęcie z symbolem miasta – pomnikiem niedźwiedzia wspinającym się na drzewo truskawkowe.

Także tutaj znajduje się pomnik Karola III. Co ciekawe, na tym placu odbywa się większość demonstracji, manifestacji czy zabawa sylwestrowa.

Plaza Mayor

Idąc dalej trafimy na Plac Mayor. To miejsce jest szczególne, ponieważ tutaj odbywały się koronacje królów i ogłaszano różne ważne informacje.

Mercado de San Miguel

Zwiedzanie Madrytu potrafi zmęczyć i może dopaść nas głód. Tu na ratunek przyjdzie znajdująca się obok ww. placu hala z punktami gastronomicznymi. Czego tam nie ma. Od wejścia zaatakują nas nie tylko pięknie wyeksponowane przekąski, ale także zapach jedzenia i tłum klientów. Znajdziecie tam i coś na ząb i na ugaszenie pragnienia.

Dobra, idziemy dalej.





rezerwacje i ceny w madryckich hotelach z sieci Hilton Hotels sprawdzisz w tym miejscu

Catedral de la Almudena

Od ww. targu dojdziemy do Katedry Matki Bożej Almudea. Budowa Świątyni zakończyła się dopiero w 1993r. Mimo to powstała w stylu neoklasycznym ze względu na sąsiadujący z nią Pałac Królewski.

Booking.com

Plaza de la Armería – Pałac Królewski w Madrycie

Pałac ten powstał w XVIII wieku i jest oficjalną rezydencją króla Hiszpanii. Pierwszego dnia właśnie na w tym miejscu zakończyliśmy zwiedzanie Madrytu.

Gran Via

Drugiego dnia z Puerta de Alcalá udaliśmy się na Gran Via. Jest to reprezentatywna ulica Madrytu. Oprócz tłumów znajdziemy tu wszelkie sieciówki czy słynny neon Schweppes’a. Niektórzy mówią, że można tu się poczuć jak w Nowym Jorku.

Tego Wam nie potwierdzę, ale… spójrzcie na to wnętrze jednej ze skandynawskich sieciówek!

Plaza de España

Idąc dalej trafimy na plac hiszpański, który niestety podczas naszego zwiedzania był w remoncie.

Świątynia Debod

Po kilku minutach spaceru znajdziemy się na wzgórzu, gdzie ulokowano Świątynię Debod. Jest to starożytna egipska świątynia z II w p.n.e., która została podarowana Hiszpanii przez Egipt za pomoc w ocalaniu świątyń w Nubii. Niecka, w której znajduje się budowla powinna być wypełniona wodą.

Z tego miejsca rozciąga się widok na Casa de Campo, największy park miejski Madrytu.





rezerwacje i ceny w madryckich hotelach z sieci Hilton Hotels sprawdzisz w tym miejscu

Ogrody Sabatini

Schodząc ze wzgórza możemy odpocząć w ogrodach królewskich. Gdzie w cieniu drzew nabierzemy sił na dalsze zwiedzanie.

Estación de Madrid-Puerta de Atocha Adif

Ostatnim punktem naszej wycieczki po Madrycie był dworzec kolejowy. Nie byle jaki. Otóż w jego poczekalni powstał… ogród botaniczny! W takich okolicznościach z przyjemnością czeka się na pociąg (szkoda, że nie opóźniony 😉).

Madryt – zwiedzanie a komunikacja

Madryt posiada bardzo dobrze zorganizowaną sieć linii metra. Dzięki temu bez większych problemów podróżowaliśmy po mieście. Warto dodać, że wszystkie odwiedzone przez nas miejsca były w zasięgu krótkiego spaceru. W Madrycie najlepiej nabyć kartę turystyczną, którą doładowuje się 10cioma przejazdami, które mogą być wykorzystane przez kilka osób. Jeśli będziemy jechać metrem na lotnisko to należy uiścić dodatkową opłatę w biletomacie – albo na stacji początkowej naszej podróży lub przy wyjściu ze stacji metra na lotnisku. Kartę warto zachować, ponieważ można ją ponownie doładować i wtedy unikniemy opłaty za wyrobienie nowej.

PODSUMOWANIE

Mówi się, że Madryt to połączenie Rzymu, Paryża i Nowego Jorku. Trochę prawdy w tym jest. Naszym zdaniem, jeśli nie planujemy zabawy w klubach, zakupów czy zwiedzania wystaw w muzeach to dwa/trzy dni są w pełni wystarczające na poznanie tego miasta. Madryt może urzekać, ale dla nas na dłuższą metę był męczący. Miejsce takie na jeden raz. Zobaczyć, zwiedzić i pojechać w dalszą część Hiszpanii 😉

Booking.com

część informacji pochodzi z wikipedia.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.