Hilton The Hague – executive lounge – recenzja – Sypiam Wygodnie

Hilton The Hague – executive lounge – recenzja

Hilton The Hague – executive lounge – recenzja

Hilton The Hauge posiada executive lounge, który został ulokowany na przedostatnim piętrze budynku. Samo pomieszczenie jest niewielkie, ale jego atutem jest sporych rozmiarów taras, na którym nie zabrakło stolików z krzesłami. Dzięki temu możemy w przyjemnej atmosferze spędzić tam czas pijąc kawę oraz próbując lokalnych słodyczy.

Salonik dostępny jest dla Gości, którzy nocują w odpowiednim typie pokoju bądź posiadają najwyższy status w programie lojalnościowym Hilton Honors. Można z niego korzystać w godzinach 6.00 – 21.30. W zależności od pory dnia serwowane są różne przekąski. Poniżej przedstawiam Wam rozpiskę jaka obowiązywała podczas naszego pobytu (wrzesień 2018):

Dni powszednie:

07.00 – 10.30 – śniadanie

18.00 – 20.00 – przekąski oraz kanapki

17.00 – 21.00 – napoje alkoholowe

Weekendy i święta:

07.00 – 10.30 – śniadanie

18.00 – 20.00 – przekąski oraz kanapki

17.00 – 21.00 – napoje alkoholowe

Ponadto stale są dostępne zimne napoje, kawa, herbata i mini przekąski.


sprawdź ceny

Jak już wspomniałem, samo pomieszczenie jest niewielkie. Składa się z części wypoczynkowej, gdzie mamy kanapy i telewizor oraz części jadalnej, gdzie mamy stoliki z krzesłami. Na środku executive lounge ustawiono recepcję, gdzie czasami można było spotkać pracownika. Całość została urządzona w przyjemnych kolorach szarości oraz brązu. Udogodnieniem była duża ilość gniazdek elektrycznych dostępnych przy stołach barowych.

Podczas śniadań dostępne są cztery podstawowe dania na ciepło oraz różne produkty na zimno (np. pieczywo, owoce, warzywa, wędliny, sery). Ugasić pragnienie można kawą, herbatą, napojami gazowanymi czy nawet świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy. Całość była na dobrym poziomie.

W ciągu dnia można było przyjść tu na kawę czy inny napój oraz na stroopwafel (bardzo dobre) lub inne snacki.

Wieczorem pojawiał się alkohol. Tu do wyboru mieliśmy piwo, wina, gin, rum, wódkę oraz whiskey – czyli klasyki. Natomiast w porównaniu do innych saloników kwestia przekąsek wyglądała bardzo słabo. Do wyboru były wędliny, sery, mini kanapeczki, parę warzyw, pasty, pieczywo. Na ciepło pojawiły się jednego dnia mini szaszłyki oraz mięsne kulki, a drugiego nic.

Zastrzeżenia mamy również do samej obsługi. Niestety oddelegowana była jedna osoba, która nie potrafiła okiełznać całego tego miejsca. Do tego stopnia, że czasami brakowało nawet sztućców. O jedzeniu czy alkoholu nie warto nawet wspominać. Ponadto na zgłaszane braki reagowała nerwowo i ‚agresywnie’.

Podsumowując, w naszej opinii jest to najgorszy executive lounge w jakim mieliśmy okazję być. Na naszą ocenę miała wpływ w największej mierze obsługa oraz serwowane produkty poza porą śniadaniową.


sprawdź ceny w m.in. tym hotelu

DANE KONTAKTOWE:
Hilton The Hague
Zeestraat 35
2518 Den Haag



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.